niedziela, 21 lutego 2016

Lunchboxy #17


Ostatnio podstawą naszej diety stały się ziemniaki, marchew i cebula - we wszelkich możliwych konfiguracjach... Zaczęło się od prażuchów w zeszłą sobotę, dziś zamierzam zrobić jeszcze szare kluski, które Babcia nazywała "ślepymi myszami". Jeśli chodzi o marchewkę to jedliśmy już zupę krem z marchewki, puree z marchewki i ziemniaków, marchewkę pieczoną i surową codziennie do pracy. Cebulowe robiłam gofry, krążki cebulowe w cieście, dodajemy ją do pizzy, omletów... Na razie nie mamy dość ;)

piątek, 12 lutego 2016

środa, 10 lutego 2016

Prosta domowa granola


Tyle razy już o niej słyszałam, że musiałam w końcu ją zrobić! Ponadto jest to próba odwiedzenia Męża od jedzenia płatków śniadaniowych "fit oblanych polewą cukrową"... Jedno jest pewne - jest mega pyszna!

wtorek, 9 lutego 2016

Zupa pieczarkowa - jak z "A Nóż Widelec"


Tyle ochów i achów się nasłuchałam o bistro A Nóż Widelec Catering i w końcu mnie tam zabrano na obiad. W zestawie dnia była zupa pieczarkowa, którą zamówiłam - najlepsza zupa pieczarkowa, jaką kiedykolwiek jadłam! Doprawiona w punkt, nieco zaklepana przez co cudownie gęsta - pomyślałam, że warto ją odtworzyć w domu. Marchewkę pokroiłam w kosteczkę (w oryginale we wstążkach), nie miałam też natki pietruszki więc zastąpiłam ją jarmużem. Zjedliśmy po 2 talerze jak tylko zestawiłam ją z ognia...

sobota, 6 lutego 2016

Udka pieczone pod marchewkową pierzynką


Marchewki ostatnio zjadamy po 3 kilogramy na tydzień, mimo to używam jej jeszcze do sobotniego obiadu ;) Polecam takie danie "jednogarnkowe" na niewymagający ale pyszny obiad. 

Lunchboxy #15


Pierwszy raz zamawiałyśmy obiad do pracy z pobliskiego bistro. Recenzja na końcu, najpierw kolejny tygodniowy zestaw pudełek :)

środa, 3 lutego 2016

Prosta kolacja dla przyjaciół - tarta+batat+kurczak


Zdjęcie niestety nie powala, co myślę nie powinno umniejszać daniu, które zniknęło z talerzy do ostatniego okruszka! Wszystko to jest dobre - warzywna tarta, lekko orientalny kurczak i słodki pieczony batat. W sam raz na kolację w miłym towarzystwie! Ponadto wszystko można wstępnie przygotować wcześniej a gdy nadchodzi pora kolacji tylko nastawić piekarnik i wrzucić n patelnię.

Gniazdka parzone


Podział tłustoczwartkowy w pracy w tym roku wygląda następująco: ja - gniazdka parzone, Gosia - faworki, Szefu - pączki. Zmniejszam o połowę jutro porcję pudełek do pracy... A gniazdka są pyszne, wbrew pozorom wcale nie trudne, choć dobrze jest rozłożyć pracę na dwa dni.

wtorek, 2 lutego 2016

Krem z kukurydzy z cieciorką


Uwielbiam zupy-kremy! Najchętniej to bym wszystko blendowała... To kolejne moje odtworzenie zupy z Bioway - naprawdę pyszne i sycące!