czwartek, 28 sierpnia 2014

Krem z dyni. Najprostszy chyba.


Wczoraj był pierwszy raz z kaszą jaglaną, dzisiaj moja pierwsza w życiu dynia! Przeglądam wpisy na blogach i u wszystkich dynia i dynia... To co ja będę gorsza! Przytachałam do domu prawie 1,5kg tego pomarańczowego skarbu, póki co zużyłam pół. Szykuje się placek z dynią!
Przepis jak zwykle wymyśliłam sama. Stwierdziłam, że na mleczka kokosowe i inne "egzotyczne" dodatki przyjdzie jeszcze czas, stąd niewiele składników samego kremu. Ale to chyba wcale nie tak źle...
Postanowiłam, aby dodać zupie treści, szybko przygotować kuleczki z kaszy jaglanej i soczewicy. Komponują się świetnie!




Dla 3 osób:
500g dyni (waga po obraniu)
2 spore marchewki
1 cebula
listek laurowy
po pół łyżeczki: soli, pieprzu, czosnku granulowanego, ostrej papryki, cynamonu
łyżeczka curry
3 łyżki ziaren dyni

W rondlu lub na patelni rozgrzać łyżkę oleju, zeszklić pokrojoną w kostkę cebulę. Dodać dynię i obraną i pokrojoną na mniejsze części marchewkę. Zalać wodą i dusić do miękkości z listkiem laurowym.

Dodać przyprawy. Zmiksować.

100g kaszy jaglanej (suchej)
80g czerwonej soczewicy (suchej)
po pół łyżeczki słodkiej papryki i soli

Kaszę i soczewicę ugotować, wymieszać z przyprawami, ulepić kulki.



2 komentarze:

  1. najprostszy i najlepszy! dynia jest genialna, po co psuć jej smak ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. najprostsza i najsmaczniejsza! :) fajny pomysł na dodatnie tych 'klopsików' :)

    OdpowiedzUsuń